Transmisja na żywo GKS Katowice - Górnik Zabrze. Oglądaj w internecie live stream online za darmo. Polska - Ukraina Mecz Towarzyski, day.3 11.11.2020 20:45
wtorek 20:30 – widzów 20 987 Relacja GieKSiarza (Giszowiec) Mecz w Zabrzu elektryzował wielu kibiców, a jeszcze więcej pikników, gdyż pierwszy raz od bardzo dawna otworzono ogólnodostępne zapisy na „wyjazd”. Nie inaczej było na Giszowcu. Zastanawialiśmy się tylko czy mimo wtorkowego terminu, uda nam się zaprezentować równie dobrze co w 2009 roku. Udało się i to z nawiązkom. Do Zabrza wybrało się przynajmniej 125 osób z Giszowca, a każdy był wyposażony w nowy szalik dzielnicowy (ogólnie wydaliśmy 159 sztuk). Na zbiórce zameldowała się większość wyjazdowiczów oraz delegacja kibiców z Murcek. Poza nami, mimo zmienionej miejscówki pojawili się też nieproszeni goście w mundurach – jednak odbyło się bez prowokacji. Prezentujemy okazjonalny transparent „GISZ \G/OWIEC -Niech nienawidzą, byleby się bali”, na wzór naszego nowego gadżetu i przy głośnym śpiewie zaznaczamy kto włada tą dzielnicą. Całość uzupełniamy 12 świecami dymnymi w barwach GieKSy i Górnika (po 2 z każdego koloru). Po prezentacji udajemy się na mocno obleganą Bukową, gdzie odbyła się główna zbiórka kibiców GieKSy. Stamtąd, po lekkiej obsuwie udajemy się do Zabrza. Najbliższa trasa prowadziła przy ul. Cichej gdzie również tego dnia odbywały się małe derby Śląska (Ruch – Piast), niestety policja zablokowała DTŚ-kę i poprowadziła wszystkich przez A4, co nieco wydłużyło naszą podróż. Na miejscu, pod samym stadionem dzięki przychylności zarządu KSG mamy parking tylko dla siebie, a wjechać mógł każdy kto na przedniej szybkie dał białą kartkę, o czym każdy z wyjazdowiczów został wcześniej poinformowany. Wejście na sektor sprawne, chociaż bardzo wnikliwe. Dowiadujemy się też że mendy wywęszyły nasz główny pakunek ze świecidełkami (ACAB). Na Arenie Zabrze dostaliśmy trybunę północną, gdzie szczelnie wypełniamy dolne sektory, a reszta kibiców zasiada na górnym balkonie. Łącznie jest nas 2535 głów, w tym 191 fanów Banika i delegacja JKS-u – dzięki za wsparcie! Tradycyjnie wszyscy jesteśmy ubrani w żółte koszulki, a ostatnie wydarzenia skłaniają do powrotu niektórych zasłużonych flag na nasze sektory. Nie zabrakło też Pozdrowień dla Nieobecnych Gieksiarzy oraz debiutu nowej flagi zgodowej z Górnikiem „KAMRATY”. Od początku meczu prowadzimy dobry doping, niejednokrotnie prowadząc dialog z Żabolami i wspólnie „pozdrawiamy” frajerów z Chorzowa. Po naszej stronie pojawia się też oprawa w postaci sektorówki z wymownym tekstem którym już dawno został ochrzczony pojedynek między naszymi drużynami – „KLASYK”. Do tego przed trybunę zostaje wyciągnięty ogromny transparent „NAJLEPSI W REGIONIE – DWIE PERŁY W KORONIE”. Całość została uzupełniona chorągiewkami i podświetlona racami. Szkoda że wcześniej psiarnia wywęszyła naszą paczkę, bo mogło być o wiele jaśniej. Fani Górnika szczelnie wypełnili stadion, bo na trybunach zasiadło prawie 21000 widzów, a moc decybeli płynąca z sektora Torcidy nie ustawała nawet na moment. Równie dobrze oflagowali swój sektor, a także nie zabrakło transparentu dla braci za kratami. Giszowieccy fanatycy zasiedli razem w jednym z sektorów prezentując siłę naszej dzielnicy. Po meczu stadionie jesteśmy trochę przetrzymywani, a potem na parkingu co wydłuża nasz powrót do północy. Warto również wspomnieć o akcji dla małolatów z Giszowca która była promowana na treningu „Zagraj na Bukowej”. Fani zrzeszeni w GzG postanowili zafundować każdemu dziecku z naszej dzielnicy bilet, transport, szal i posiłek. Oczywiście wszystko za zgodą ich rodziców, którzy okazali wielkie zaufanie do naszej grupy i powierzyli nam 7 młodych kibiców. Oflagowanie: BUROWIEC, COSA NOSTRA (Banik), KAMRATY (debiut), trans POZDRAWIAMY NIEOBECNYCH GIEKSIARZY, SIEMIANOWICE ŚLĄSKIE, MAŁOPOLSKA, GKS KATOWICE (gardina), ŻORY ON TOUR, LĘDZINY, VIP, SK1964, GKS KATOWICE, GKS HOOL’S FROM MYSŁOWICE, KATOWICE (reprezentacyjna), GKS KATOWICE (old) oraz transparent PIPI FRANC PDW (Hołdunów). *Odnośnie nowego oflagowania przy ul. Cichej – zrozumiała jest radość w szeregach Ruchu z powodu posiadania flag lokalnego rywala, ale wstydem jest przeszywać kopie flagi z nazwą grupy która od 15 lat wielokrotnie uprzykrzała im życie, a teraz zamierzają stać za tym płótnem podczas swoich spotkań. Relacja GieKSy Wyjazdowe spotkanie w Zabrzu potraktowaliśmy jako typową masówkę. Wiedzieliśmy że nie braknie nam biletów, dlatego zapisać mógł się każdy. Pierwszy raz od dłuższego czasu poprowadziliśmy otwarte zapisy i nie ograniczaliśmy się jedynie do dzielnic, FC i stowarzyszenia kibiców. Organizacja takiego masowego wyjazdu nie jest prosta. Trzeba załatwić transport dla wszystkich uczestników lub zorganizować im miejsca postojowe w przypadku jazdy autem. Należy zaopatrzyć ludzi w żółte koszulki, odpowiednio wcześniej wyznaczyć zbiórkę i dograć wiele innych spraw. Oprócz tego należy uzbroić się w anielską cierpliwość, bo wiele osób pierwszy raz uczestniczy w spotkaniu poza Bukową i jest oderwana od spraw kibicowskich. Ile czasu, nerwów i siwych włosów to kosztowało, to wiedzą jedynie nieliczni. Początkowo rozważaliśmy jazdę pociągiem, ale po kolei kolejne spółki odmawiały nam wynajęcia pociągu. Pisałem już kilka razy o problemach z PKP spowodowanych „dobrą zmianą”, dlatego nie będę tego poruszał ponownie. Równolegle złożyliśmy zamówienie w PKM Katowice na autobusy miejskie i ostatecznie z tej opcji skorzystaliśmy. Spodziewaliśmy się konieczności przewiezienia około 600-1000 osób tym środkiem transportu, ale ostatecznie większość wybrała samochody prywatne (co nam dużo pomogło, bo PKM miał moce przerobowe w tym dniu na maksymalnie 360 osób). Pozostawała kwestia dogrania parkingu w Zabrzu dla tylu samochodów, ale i to się udało. Zbiórkę wyznaczyliśmy na godzinę 17:30 na Bukowej. Autobusy PKM Katowice miały pojawić się o 18:00 i już piętnaście minut później planowaliśmy wyjazd. Niestety autobusowa spółka ściągała do pracy kierowców z regularnych linii, a że w tym dniu były duże korki, to spóźnili się oni na przesiadkę do „naszych” pojazdów. Kolejnym problemem było to, że autobusy miały problem z dojazdem na Bukową i ostatecznie pojawiły się chwilę przed 18:30. Sprawnie zapakowaliśmy ludzi i… tu doszło do kuriozalnej sytuacji. Eskortująca policja, zamiast przeprowadzić nas na sygnałach przez dwa skrzyżowania, zablokowała wszystkich przy zbiegu ulic Złotej i Chorzowskiej. I tak staliśmy, staliśmy i… minęło chyba 15 zielonych świateł w tym czasie, a my nie posunęliśmy się ani o metr do przodu. Atmosfera zaczęła robić się coraz bardziej nerwowa, ale na szczęście któryś z funkcjonariuszy się odmulił i ruszyliśmy do Zabrza. Niezbyt szybkim tempem, ale pod sektorem gości pojawiliśmy się na godzinę przed meczem (a chcieliśmy na 1,5-2). Na szczęście wejście odbywało się dość sprawnie i na pierwszy gwizdek większość osób była już na sektorze. Ostatnie osoby – głównie te zapisane w dniu wyjazdu – weszły na obiekt w 30 minucie meczu. Myślę że to też dobra lekcja dla nich, by zapisywać się wcześniej. Nasza liczba tego dnia to 2535 osób w tym aż 191 osób z Banika Ostrava, którzy na ten wyjazd przyjechali w żółtych koszulkach. Świetne wsparcie naszej zgody – bardzo dziękujemy! Sektor mieliśmy dobrze oflagowany i nie zabrakło także pozdrowień dla nieobecnych GieKSiarzy. Doping tego dnia stał na bardzo dobrym poziomie. Nie muszę chyba dodawać, że każdy miał na sobie żółtą koszulkę. Grupa „Ultras GieKSa” zaprezentowała oprawę z sektorówką „Klasyk” oraz machajkami w asyście dużej ilości pirotechniki. Dało to naprawdę świetny efekt. Stadion był zapełniony w ponad 20 tys. osób. Jaki to świetny wynik we wtorek niech świadczy to, że niewiele więcej zebrała Ekstraklasa na czterech (!) meczach w tym dniu. Najbardziej fanatyczny sektor Górnika wypełniony był szczelnie i prowadził świetny doping. Dziennikarze komentujący te spotkanie podkreślali, że atmosfera jest lepsza niż na finale Pucharu Polski. Na forum kibiców widziałem wiele wpisów od osób, które nie są zadowolone z naszej postawy w Zabrzu. Uważają, że nie wykręciliśmy maksa z dopingiem i wśród takiej ilości ludzi. Oczywiście należy zawsze mierzyć wysoko, ale tutaj wydają się te narzekania nieadekwatne do wydarzenia. Należy uświadomić sobie, że w ostatnich latach na mniej więcej 20 proc. spotkań było nas na Bukowej mniej niż wczoraj w Zabrzu. A na liczbę na meczach u siebie składają się ludzie z Blaszoka, Głównej, dziennikarze, VIPy, pracownicy klubu, żony piłkarzy – pełen miks. Tutaj te 2,5 tysiąca osób zostało wsadzone na jedną trybunę, gdzie rządzili ci najbardziej fanatyczni. Ciężko od takiej mieszaniny wymagać, że będzie znała wszystkie zasady panujące w naszym środowisku. Spędziłem w klubie 16 godzin w poniedziałek i wtorek wydając bilety osobom, które zapisywały się indywidualnie (w tzw. otwartych zapisach) i w większości byli to ludzie totalnie nieogarnięci kibicowsko. I dobrze, bo i takich potrzebujemy, dlatego nie ma co narzekać. Dodatkowo bardzo ciężko dawać taki totalny maks z siebie, gdy na boisku piłkarze spisują się tak słabo jak w Zabrzu. Warto poświęcić akapit zawodnikom. Po meczu, który był bardzo słaby (mimo wypowiedzi trenera Jerzego Brzęczka, czy np. obrońcy Mateusza Kamińskiego), dostali od nas nie porcję gwizdów, ale brawa i zachętę do dalszej walki. Zostało zaznaczone, że kibice chcą awansu i ten awans ma być. Nie ważne już w jakim stylu, ale w czerwcu chcemy być w ekstraklasie. Nie da się też ukryć, że te wszystkie nerwy, złe emocje i wkurwienie (nie bójmy się tego słowa) zdecydowanie narasta. Póki co jest to hamowane i tłumione w sobie – za co piłkarze i trener powinni dziękować decyzyjnym osobom – ale w przypadku braku awansu wybuchnie i wyleje niczym szambo. Nikt wtedy nie będzie analizował, że do awansu brakło niewiele, czy że przegraliśmy przez małą tabelkę. Niestety w tym sezonie straciliśmy już tak wiele punktów przez głupotę (np. karne Grzegorza Goncerza), w grze o awans jesteśmy dzięki słabości innych klubów, że naprawdę nikt nie będzie słuchał tłumaczeń o braku szczęścia. Po prostu mamy sytuację zero-jedynkową. Będzie awans to zostanie wybaczone wszystko – słaby styl, frajerskie tracenie punktów, totalne zepsucie frekwencji i atmosfery na wiosnę. Nie będzie awansu – to wszystkie te emocje się wyleją. Dlatego piłkarze doceńcie tych, którzy Was wspierają i zróbcie ten awans… Dziękujemy kibicom Górnika Zabrze za wszelką pomoc oraz klubowi z Zabrza, że przychylił się do większości naszych próśb. Teraz pozostał nam już tylko jeden wyjazd i oby było to najważniejsze spotkanie w ostatnich kilkunastu latach. My wierzmy! Źródło: FOTOGALERIA: FILM: Górnik Zabrze – GKS Katowice DOPING FILM: Górnik Zabrze – GKS Katowice KIBICE FILM: Górnik Zabrze – GKS Katowice SKRÓT Relacja Górnika Śląski Klasyk przy Roosevelta zgromadził dokładnie 20 987 widzów! Wynik ten odbił się szerokim echem w całej piłkarskiej Polsce, bo taka frekwencja na zapleczu Ekstraklasy nie zdarza się zbyt często. Mobilizacja w naszych szeregach odniosła spodziewany efekt i na trybunach zameldował się prawie komplet widzów. Od początku spotkania ruszyliśmy z bardzo głośnym dopingiem, który nie ustawał przez całe spotkanie. Śmiało możemy stwierdzić, że był to jeden z najlepszych meczów na nowym stadionie! Na trybunach panował niesamowity tumult. Momenty, w których do śpiewu włączał się cały stadion przyprawiały o ciarki na plecach. Oczywiście nie zabrakło wspólnych śpiewów z GieKSiarzami, a także pozdrowień dla rywali zza miedzy. Piłkarze dostosowali się do naszego poziomu i odnieśli kolejne ligowe zwycięstwo! Każdy z kibiców na pewno nie żałuje, że tego wieczoru zagościł na trybunach stadionu im. Ernesta Pohla. Po meczu wspólnie cieszyliśmy się z piłkarzami, a do domu udaliśmy się w świetnych nastrojach i ze śpiewem na ustach. Ekstraklasa dla Górnika! Tego dnia wywiesiliśmy następujące flagi: „Wesoła”, „Torcida Gliwice”, „KKN”, „Szlachta Gliwic”, „Władcy Górnego Śląska”, „KS Górnik”, „Na Śląsku Górnicze Życie”, „Młoda Torca”, „Grupa Rudzka”, „Śp. Dawid”, „Knurów”, „ „Będziemy Z Tobą Aż Do Śmierci”, „Torcida Crew”, „Górnik Zabrze”, „Nieliczni Przeciw Niezliczonym” oraz transparent „PDW”. GieKSa bardzo licznie stawiła się przy Roosevelta. Do Zabrza wybrali się autobusami, a także samochodami. Koszt wyjazdu wynosił odpowiednio 50 i 40 zł. Przez całe spotkanie prowadzili konkretny doping, a w drugiej połowie zaprezentowali oprawę, na którą składał się transparent „Najlepsi w regionie – dwie perły w koronie”, sektorówka „Klasyk”, a całość uzupełniła odpalona pirotechnika. Prezentacja spotkała się z żywiołową reakcją pozostałej części stadionu. Warto zaznaczyć, że po meczu nasi piłkarze podchodzili do wszystkich sektorów za doping w tym spotkaniu, a kibice GKS-u, pomimo przegranej nagrodzili ich gromkimi brawami! GKS tego dnia wywiesił następujące flagi: „Kamraty”, „SK 1964”, „GKS Katowice”, „VIP”, „Siemianowice”, „Mysłowice”, „Katowice”, „Cosa Nostra – Banik”, „Małopolska”, „Lędziny”, „GKS” a także transparent „Pozdrawiamy Nieobecnych Gieksiarzy”. Źródło: Relacja sportowa Górnik Zabrze: Loska, Wolniewicz, Kopacz, Suarez, Olszewski, Wolsztyński (66. Arcon), Matuszek, Żurkowski (86. Ambrosiewicz), Kurzawa, Angulo, Ledecky (71. Karwot). GKS Katowice: Nowak – Czerwiński, Kamiński, Pielorz, D. Abramowicz – Foszmańczyk, Zejdler, Kalinkowski, Mandrysz (64. Jóźwiak) – Prokić (70. Goncerz), Lebedyński (77. Wołkowicz). W meczu 31. kolejki GKS Katowice przegrał z Górnikiem w Zabrzu 0:1. Do podstawowego składu wrócili napastnik Mikołaj Lebedyński, obrońca Łukasz Pielorz i skrzydłowy Paweł Mandrysz. GieKSa próbowała grać dwoma napastnikami, Mikołaja wspierał Andreja Prokić. Trójkolorowi grali ostrożnie i czekali na jedną, decydującą akcję. Z dobrej strony pokazywał się Łukasz Zejdler, który swoimi prostopadłymi podaniami szukał swoich kolegów w ofensywie. Niestety dla katowiczan to jednak zabrzanie pierwsi objęli prowadzenie. Dośrodkowanie z prawej strony zamknął na dłuższym, prawym słupku Bartosz Kopacz, kierując piłkę do siatki głową, a ta otarła się jeszcze o nogę Andreja Prokicia i z bliska wpadła do siatki. Mimo utraconej bramki GKS nie poddał się. W 24. minucie mogło paść wyrównanie, jednak strzał Tomasza Foszmańczyka po koźle minął nieznacznie bramkę Górnika. Trzy minuty później GieKSa powinna prowadzić. Czerwiński minął na prawym skrzydle wychodzącego bramkarza z Roosevelta, skierował piłkę do siatki, którą z linii wybili obrońcy prosto na głowę Pawła Mandrysza. Ten jednak uderzył obok lewego słupka w polu karnym. Po zmianie stron Górnik kontynuował konsekwentną grę w defensywie i nie pozwalał na zbyt wiele GieKSie. Katowiczanie ambitnie jednak walczyli o każdy metr boiska i mogli wyrównać, jednak przy golu w 90. minucie Mateusza Kamińskiego sędzia dopatrzył się spalonego w polu karnym. W ostatniej akcji derbów GieKSa miała piłkę meczową, która mogła zagwarantować cenny punkt. Kamiński uderzył z powietrza w obrębie szesnastki, jednak futbolówka pofrunęła tuż nad poprzeczką i GKS musiał pogodzić się ze stratą punktów. W kolejnym meczu GieKSa zagra w sobotę 20 maja o 18:00 przy Bukowej z MKS-em Kluczbork. Źródło: Relacja sportowa Mecz GieKSy z Górnikiem nasza drużyna rozpoczęła z kilkoma zmianami w składzie – Goncerza zastąpił Lebedyński, Garbacik- Pielorz a Prażnowskiego Mandrysz. GieKSa by liczyć się w walce o awans musiała ten mecz wygrać. Zadanie nie było łatwe bo Górnik po dwóch wygranych był wyraźnie na fali. Pierwsze 10 minut meczu to wzajemne badanie sił, po tym okresie do głosu doszła GieKSa jednak jej ataki kończyły się na 16stym mecze pola karnego Zabrzan. Zabrakło nam w tym fragmencie nieco dokładności w przyjęciu piłki w polu karnym gospodarzy. W 25 minucie dobrą akcję przeprowadził Lebedyńśki, który po klepce na skrzydle z Mandryszem podał w światło bramki. Piłkę wybili obrońcy, ale przed 16stką dopadł do niej Foszmańczyk, ale oddał niecelny strzał. Poprawka mogła przyjść minutę później gdy Czerwiński w rajdzie na skrzydle ograł bramkarza i lobem skierował piłkę do bramki. Interwencja Kopacza na linii bramkowej uratował Górnika przed stratą bramki. Górnik odpowiedział natychmiast gdy po rzucie wolnym odbitą piłkę uderzał Matuszek zza szesnastki. W kolejnej akcji zabrzanie byli już skuteczni i wyszli na prowadzenie po rzucie rożnym gdzie uderzał Kopacz. Piłka trafiła jeszcze w Prokica i trafiła do naszej bramki. Po tej bramce animuszu nabrali gospodarze i po jednej z akcji domagali się karnego dla swej drużyny. Do przerwy obraz gry się nie zmienił i to gospodarze schodzili do szatni z prowadzeniem 1:0. Drugą połowę obie ekipy rozpoczęły bez zmian w składzie. Druga połowa rozpoczęła się ataków GieKSy, ale brakowało klarownych okazji i strzałów na bramkę. Głównie próbowaliśmy grać skrzydłami, ale tam szwankowało dośrodkowanie. Pierwszy groźny strzał w drugiej połowie oddał Lebedyński z 11 metrów trafiając w bramkarza. Kolejną dobrą okazję miał Foszmańczyk, ale jego strzał został zablokowany w polu karnym przez obrońców. GieKSa łapała rytm bardzo powoli, ale brakowało klarownych okazji do strzelenia bramki. GieKSa do końca walczyła o korzystny wynik, szansę miał Wołkowicz, Foszmańczyk a Kamiński strzelił bramkę ze spalonego. Nic to jednak nie dało i GieKSa przegrywa kolejny mecz. Górnik Zabrze – GKS Katowice Bramki: 1:0 Kopacz 31min, Górnik: Loska – Wolniewicz, Kopacz, Suarez, Olszewski, Wolsztyński ( 66 min. Arcon) , Matuszek, Żurkowski (85 min. Ambrosiewicz), Kurzawa- Angulo, Ledecky (71 min. Ledecky) GKS: Nowak – Czerwiński, Kamiński, Pielorz, Abramowicz – Foszmańczyk, Zejdler, Kalinkowski, Mandrysz ( 65 min. Jóźwiak)- Prokic ( 70 min. Goncerz), Lebedyńśki (77 min. Wołkowicz) Ledecky, Kurzawa – Pielorz Źródło:
Oglądaj transmisję z meczu GKS Katowice - Górnik Zabrze na żywo i stream online za darmo. Sprawdź gdzie oglądać!
Techniczny stoper, którego brat gra w Bundeslidze. Richard Jensen jak najszybciej chce pomóc Górnikowi. W jakiej formie znajduje się nowy nabytek zabrzan, to się dopiero okaże. Pewne jest, że na papierze transfer Jensena wydaje się sensownym ruchem, choć szkoda, że z Górnikiem podpisał tylko roczny kontrakt. – Jestem bardzo szczęśliwy i dumny, że mogę być częścią klubu z taką historią – powiedział Richard Jensen w pierwszej rozmowie, z klubową telewizją. Szuka trudnych podań – Mam już za sobą pierwsze treningi. Miło było poznać kolegów z drużyny, obiekty klubowe i zobaczyć, jak wszystko tutaj działa. Jak na razie jestem bardzo zadowolony z tego, co zobaczyłem i teraz nie mogę doczekać się pierwszego meczu. Chciałbym znów zobaczyć kibiców na tym stadionie i mam nadzieję, że w następnym meczu będziemy gotowi na zwycięstwo – powiedział obrońca. O transferze reprezentanta Finlandii mówiło się już przed meczem z Cracovią, więc nie dziwi, że 26-latek na żywo obejrzał zmagania nowych kolegów z „Pasami”. Szczególnie kibice zrobili na nim wielkie wrażenie – Było niesamowicie. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że dołączenie to tak dużego klubu, z tak wspaniałymi kibicami było dobrą decyzją – opowiadał dobrą angielszczyzną Jensen. Jak scharakteryzował się nowy defensor zabrzan? – Jestem typem fizycznego zawodnika, lubię wchodzić w pojedynki i jestem lewonożny. Ćwiczyłem dużo nad wykonywaniem trudniejszych podań, które mogą otworzyć grę. To jeden z moich atutów, który pokażę grając dla Górnika – zdradził piłkarz. Z Gumnym i Gikiewiczem Jensen przeszedł przez kilka klubów fińskich, zanim w wieku 16 lat przeniósł się do młodzieżowych zespołów Twente. Wówczas drużyna z Enschede była liczącą się siłą Holandii, ale gdy aktualny piłkarz Górnika debiutował w Eredivisie, „The Tukkers”… akurat szykowali się do spadku. – Myślę, że przeprowadzka w młodym wieku była wyzwaniem, ale chyba nieco trudniej było moim rodzicom niż mnie (śmiech). Mam młodszego brata, który gra w Niemczech, a który rok po mnie także przeniósł się do Holandii. Spędziliśmy razem czas w Twente – wspominał Jensen. Richard wywołał rok młodszego Fredrika, uznawanego za duży talent. Kiedy starszy z rodzeństwa przeniósł się w 2018 roku do drugoligowej Rody Kerkrade (w której grał jeszcze kilka tygodni temu), Fredrik został wykupiony przez bundesligowy Augsburg. Niemiec jeszcze nie zawojował, ale w reprezentacji Finlandii zaliczył więcej spotkań niż brat – 25, przy 3 Richarda. – Kiedy jesteś młody i przeprowadzasz się do innego kraju, aby spełniać swoje marzenia i skupiasz się na tym, że wszystko jest nowe, tak naprawdę nie ma czasu na to, żeby tęsknić za domem. Razem z bratem poczyniliśmy niezbędne kroki, aby stać się częścią pierwszego zespołu Twente. Oczywiście zawsze pojawiają się wzloty i upadki, ale my wspieramy się nawzajem. Dorastaliśmy razem jako gracze, ale także jako ludzie, więc to było dla nas bardzo dobre doświadczenie, mimo że byliśmy bardzo młodzi – przyznał 26-latek. Dobra szkoła – Holandia na pewno ukształtowała mnie jako piłkarza – kontynuował Jensen. – To bardzo dobra szkoła. Myślę, że dla mnie, jako młodego chłopaka, to był dobry krok. Trenowałem w spokojnym środowisku i miałem czas, aby się rozwinąć. Wpływ na mnie miało też to, że w Holandii gra się bardzo technicznie, dużo jest gry piłką i szukania odpowiednich rozwiązań taktycznych. Uważam, że przeniesienie się tam było właściwą decyzją. Gdy przeszedłem przez cały ten proces, byłem gotowy na kolejny krok i jestem bardzo szczęśliwy, że znalazłem się w Górniku. – Nie mam personalnych celów, które chciałbym tutaj osiągnąć – przyznał Fin. – Oczywiście głównym zadaniem, które chcemy wykonać, jest dobra gra jako zespół. Osobiście dam z siebie wszystko, abyśmy osiągali pożądane wyniki i odpowiednio się prezentowali. Mam nadzieję, że w lidze osiągniemy najwyższą możliwą pozycję. Chciałbym rozegrać wiele meczów, dlatego tu jestem. Oczywiście chciałbym być zdrowy i może strzelić jakiegoś gola, na przykład po rzucie rożnym – w poprzednim sezonie zdobyłem dwie takie bramki. Mam nadzieję, że teraz uda mi się strzelić 3-4 – uśmiechnął się Jensen. Na zdjęciu: Richard Jensen zabrał się do ciężkiej Górnik Zabrze
Mecz GKS Katowice z Polonią Warszawa toczył się w strugach deszczu, a na trybunach na Bukowej zasiadło 2 tysiące kibiców Zobacz kolejne zdjęcia. stal mielec górnik zabrze;

Mecz GKS Katowice - Górnik Zabrze na żywo będzie można obejrzeć w telewizji Polsat Sport. Transmisja dostępna będzie również w internecie. Stream online na IPLA, a relacja live na WP SportoweFakty. 23 Października 2016, 12:08 WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: piłkarze GKS-u Katowice Polsat Sport online - telewizja na żywo. Gdzie oglądać w internecie? Transmisja TV z meczu GKS Katowice - Górnik Zabrze. Gdzie oglądać na żywo? Mecz 14. kolejki pierwszej ligi GKS Katowice - Górnik Zabrze rozegrany zostanie w niedzielę 23 października 2016 roku o godzinie 17:45. Transmisja TV na kanale Polsat Sport. Spotkanie skomentują Marcin Feddek oraz Andrzej Iwan Mecz GKS Katowice - Górnik Zabrze online. Transmisja w internecieTransmisja z meczu GKS Katowice - Górnik Zabrze dostępna będzie nie tylko w telewizji, ale również w internecie. Stream online znaleźć będzie można na platformie IPLA. Dostęp do usługi nie jest jednak darmowy. Tekstową relację live z meczu GKS - Górnik przeprowadzi portal WP SportoweFakty. Spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie. GKS Katowice jest obecnie drugi i zgromadził 25 punktów. Górnik Zabrze ma sześć oczek mniej i zajmuje ósmą pozycję. Po kiepskim początku sezonu spadkowicz z Ekstraklasy spisuje się już jednak lepiej. W ostatnich czterech kolejkach zdobył osiem punktów. Mimo to faworytem niedzielnego są gospodarze. Czy zdołają pokonać Górnika? Przekonać się będzie można oglądając transmisję TV lub Katowice - Górnik Zabrze na żywo / roku godzina 17:45. Transmisja TV: Polsat Sport. Stream online: IPLA. Relacja live: WP WIDEO Rekordowy Robert Lewandowski Czy zamierzasz oglądać mecz GKS Katowice - Górnik Zabrze na żywo? zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki inf. własna Piłka nożna Górnik Zabrze GKS Katowice Polska Fortuna I liga Zabrze Katowice Stadion GKS Katowice

Ruch Chorzów - Górnik Zabrze to spotkanie 1/32 Fortuna Pucharu Polski w sezonie 2022/23 i odbędzie się w czwartek 1 września. Sprawdź, o której godzinie początek Wielkich Derbów Śląska.
Fortuna 1 Liga, 31. kolejka Koniec meczu 2017-05-16 20:30 Górnik Zabrze GKS Katowice Za uwagę dziękuje już Państwu Piotr Bernaciak, dobrej nocy! Górnik zdobył upragnionego gola, po czym był bezbłędny w defensywie, za co należą się mu dzisiaj oklaski. GKS mocno utrudnił sobie życie w końcówce sezonu. Koniec spotkania w Zabrzu! Górnik Zabrze wygrywa z GKSem Katowice 1:0, goście bardzo mocno oddalają się od awansu! W pole karne Górnika górną piłkę posyła wysunięty na połowę przeciwnika... Sebastian Nowak, bramkarz posyła futbolówkę prosto pod nogi swojego vis a vis! Sędzia dolicza aż cztery minuty do drugiej połowy spotkania. Piłka w siatce po strzale jednego z gości, ale sędzia dopatrzył się spalonego! GKS bardzo blisko wyrównania! Żółta kartka dla Rafała Kurzawy za wejście w nogi Dawida Abramowicza. W końcówce atakują już tylko goście z Bukowej, co przy takim wyniku jest zrozumiałe. Górnik chce pozostać bezbłędny do końca. Maciej Ambrosiewicz zmienia Szymona Żurkowskiego. Dobry występ młodego zawodnika Górnika. Sandi Arcon... fatalne uderzenie rezerwowego Górnika. Pomocnik miał przed sobą tylko obrońcę i bramkarza, ale nie wywalczył nawet rzutu rożnego, zaliczając koszmarny strzał. Piłka w siatce, bramkarza strzałem głową po rzucie wolnym przelobował... Rafał Kurzawa. Sędzia słusznie nie uznał bramki, obrońca zabrzan był na zdecydowanym spalonym. Rzut wolny dla Górnika Zabrze po faulu na Szymonie Matuszku. Tomasz Foszmańczyk! Pomocnik drużyny z ulicy Bukowej dostał dobre podanie w pole karne, ale za późno zdecydował się na strzał za bramkę, przez co jego próbę zablokował Szymon Matuszek! Krzysztof Wołkowicz zastępuje Mikołaja Lebedyńskiego - to ostatnia zmiana w ekipie gości w tym mecuz. Piłka ląduje w rękawicach Tomasza Loski po strzale Tomasza Foszmańczyka, piłka jeszcze odbiła się od jednego z obrońców, co pomogło bramkarzowi w spokojnej interwencji. Seria rzutów rożnych dla katowiczan kończy się wybiciem piłki, Górnik chce teraz uspokoić swoją grę i powymieniać kilka podań na połowie przeciwnika. ...natomiast po stronie Górnika szansę od trenera otrzymuje Meik Karwot, który zmienia Davida Ledecky'iego. Kolejne zmiany. W zespole GKSu Andreja Prokić zmieniony przez Grzegorza Goncerza... Gra mocno wyrównała się, optycznie nieco lepiej prezentują się goście, którzy wciąż próbują doprowadzić do wyrównania. Zmiana także w ekipie gospodarzy. Łukasz Wolsztyński zmieniony przez Sandiego Arcona. Pierwsza zmiana w ekipie gości z Katowic. Kamil Jóźwiak zmienia Pawła Mandrysza. Rzut rożny dla GieKSy, goście zostali skutecznie wypchnięci poza pole karne przez gospodarzy, akcję bardzo lekkim strzałem kończy Paweł Mandrysz. Tomasz Loska nie miał prawa popełnić błędu. Mocne podanie do Pawła Mandrysza do linii bocznej, skrzydłowy dośrodkowuje piłkę pod bramkę, gdzie w walce o nią Bartłomieja Olszewskiego fauluje Mikołaj Lebedyński. Piłka dla Górnika. Obiecująco zapowiadający kontratak zabrzan bardzo słabym strzałem zakończył Rafał Kurzawa. Ta akcja mogła i powinna zakończyć się przynajmniej celnym uderzeniem na bramkę. David Ledecky otrzymuje żółtą kartkę za ostre wejście w nogi Łukasza Zejdlera. Słuszna decyzja arbitra. Słabej jakości uderzenie Łukasza Zejdlera z okolic 25 metra mija bramkę w bezpiecznej odległości. Łukasz Zejdler przytomnie posłał piłkę do dobrze ustawionego przy linii końcowej Alana Czerwińskiego, zagranie obrońcy wzdłuż linii końcowej było jednak nieprecyzyjne. Rzut wolny dla GieKSy w okolicach linii środkowej za faul na Pawle Mandryszu. Pierwszy gwizdek arbitra i ruszamy z drugą połowę, piłkę ma GKS Katowice! Zawodnicy wracają już na murawę. Obie drużyny rozdziela obecnie bramka samobójcza, a sam mecz był dość wyrównany. Przez długi czas dominował Górnik, ale GieKSa potrafiła obudzić się i stworzyć sobie parę sytuacji do uderzenia piłki. Czekamy na drugą połowę meczu, na pewno będzie ciekawie! Koniec pierwszej połowy meczu. Do przerwy Górnik Zabrze prowadzi z GKSem Katowice 1:0. Niezłe dośrodkowanie, po którym piłka trafiła na głowę Mikołaja Lebedyńskiego, napastnik skutecznie pilnowany przez obrońców nie zdołał nawet oddać celnego strzału. GKS się budzi. Rzut rożny dla katowiczan po zablokowanej wrzutce Łukasza Zejdlera przy linii końcowej. Dawid Abramowicz przyjął podanie na lewej stronie boiska, ale sam posłał piłkę do kolegi zdecydowanie zbyt mocno, co przeszkodziło gościom w wyprowadzeniu groźnej akcji. Końcówka drugiej połowy należą tylko i wyłącznie do zabrzan, którzy poważnie zagrażają bramce rywala, GKS skupia się na defensywie. W polu karnym przeciwnika pada Szymon Żurkowski, gwizdek sędziego milczy, ewidentny błąd arbitra, to powinien być rzut karny dla Górnika Zabrze! Precyzyjne podanie do uciekającego w pole karne Pawła Mandrysza imponującym wyjściem zatrzymuje Tomasz Loska. Łukasz Pielorz ogląda żółtą kartkę za brutalne przerwanie kontrataku rywala przy linii środkowej. Dośrodkowanie z rzutu rożnego, piłka trafia na głowę Bartosza Kopacza, który nabił pod bramkę Andreję Prokicia, zawodnik klubu z Katowic pechowo kieruje piłkę do własnej siatki. Gol, gol, gol! Górnik Zabrze obejmuje prowadzenie, bramkę samobójczą zdobywa Andreja Prokić! 1:0 dla gospodarzy! Sprytny strzał Szymona Żurkowskiego szybował w kierunku bramki tuż przy ziemi, ostatecznie piłka mija słupek w niewielkiej odległości. Niesamowite! Tomasz Loska wyszedł do Alana Czerwińskiego aż do linii końcowej, obrońca fenomenalnie skierował piłkę w stronę bramki, bramkarz Górnika ma ogromne szczęście, bo z linii bramkowej piłkę wybił jeden z jego kolegów! Niezłe uderzenie Tomasza Foszmańczyka z pierwszej piłki z linii bramkowej mogło skończyć się golem dla gości, futbolówka mija słupek o metr! W ostatnich minutach piłka nie opuszcza połowy GKSu. Szymon Żurkowski zdecydował się na uderzenie z woleja z około dwudziestu metrów od bramki, pechowo trafił jednak tylko w swojego kolegę, który nie zdołał posłać piłki do siatki. Korner dla piłkarzy w białych trykotach, dośrodkowanie ponownie zostaje wybite przez Sebastiana Nowaka poza pole karne. Bramkarze póki co interweniują pewnie. Na moment GKS zamknął Górnika w jego polu karnym, teraz zabrzanie mają chwilę wytchnienia po faulu Mikołaja Lebedyńskiego na Szymonie Żurkowskim przy linii bocznej. Rzut rożny dla piłkarzy z Katowic po zablokowanym dośrodkowaniu Dawida Abramowicza. Szymon Matuszek równo z trawą wycina Mikołaja Lebedyńskiego, mimo niegroźnej sytuacji w środku pola sędzia mógł pokusić się o wyciągnięcie żółtej kartki. Rzut rożny nie przyniósł gospodarzom korzyści, ale to oni wciąż utrzymują się przy piłce. Błąd Sebastiana Nowaka kończy się rzutem rożnym dla Górnika - bramkarz powinien złapać zablokowany strzał Rafała Kurzawy, który niezbyt prędko zmierzał poza linię końcową, tymczasem piłka po jego rękawicach wypadła poza boisko. Póki co wciąż nie mieliśmy dogodnych sytuacji strzelecki, dłużej przy piłce utrzymuje się Górnik Zabrze. Wysokie dośrodkowanie w pole karne Górnika pada łupem Tomasza Loski. Dawid Abramowicz zgrywa piłkę do środka pod nogi Andreji Prokicia, piłkarz GieKSy chciał błyskawicznie wykonać podanie prostopadłe, ale zrobił to bardzo niedokładnie i futbolówka opuściła plac gry. Szymon Żurkowski pomagał sobie ręką w walce o górną piłkę. Piłka dla katowiczan. Lekkie dośrodkowanie Rafała Kurzawy z rzutu wolnego niespodziewanie trafiło pod nogi Daniego Suareza, Hiszpan wyraźnie zaskoczony nie zdołał dobrze przyjąć piłki, ta mu odskoczyła i opuściła plac gry. ...pierwszy gwizdek sędziego i piłka w grze, ma ją Górnik Zabrze! Jeszcze tylko losowanie stron... Piłkarze wychodzą na murawę Areny Zabrze! Na stadionie wszystko już gotowe, czekamy tylko na zawodników! Do meczu już tylko dziesięć minut! Kto dziś wygra?! Dowiemy się za około dwie godziny. Rezerwowi Górnika: Maciej Ambrosiewicz, Wojciech Pawłowski, Konrad Nowak, Meik Karwot, Danis Janco, Sandi Arcon i Marcin Urynowicz. Górnik nie ma już raczej szans na awans, bowiem strata ekipy Marcina Brosza do trzeciej w tabeli GieKSy wynosi cztery punkty, choć wciąż nie wiadomo, co przyniosą nam pozostałe mecze końcówki tego sezonu. Goście wciąż walczą o awans, a z powodu ścisku w czołówce I ligi wygrana w Zabrzu jest dziś obowiązkiem, jeśli podopieczni Jerzego Brzęczka wciąż marzą o awansie do Lotto Ekstraklasy. Dobry wieczór Państwu, z tej strony Piotr Bernaciak, zapraszam na relację live z meczu Górnik Zabrze - GKS Katowice! Rafał Musioł 16 maja 2017 Aktualizacja: 16 maja 2017 22:16 22:16 1 Komentarze Mecz Górnik Zabrze - GKS Katowice ONLINE. Gdzie oglądać w telewizji? TRANSMISJA TV NA ŻYWO ©Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse Mecz Górnik Zabrze - GKS Katowice ONLINE. Ponad piętnaście tysięcy widzów będzie we wtorek wieczorem świadkami derbowego meczu Górnika Zabrze z GKS-em Katowice. Chociaż oba kluby i ich kibiców łączy przyjaźń to na murawie będzie iskrzyło. Gospodarzy tylko zwycięstwo utrzyma w rywalizacji o awans do Ekstraklasy, ale także gościom każda inna zdobycz niż trzy punkty będzie oznaczała poważne ograniczenie szans na osiągnięci podobnego celu. Początek spotkania na Roosevelta o Mecz Górnik Zabrze - GKS Katowice ONLINE. Gdzie oglądać w telewizji? TRANSMISJA TV NA ŻYWO ©Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse Mecz Górnik Zabrze - GKS Katowice ONLINEWidowisko w Zabrzu zapowiada się pasjonująco. Do poniedziałku sprzedano ponad 15 tysięcy biletów, a oba zespoły muszą grać va banque, bo urządza je tylko zwycięstwo. W dodatku w spotkaniach z udziałem Górnika pada sporo goli, a po ostatnim występie w Olsztynie na czoło klasyfikacji strzelców wysunął się ich zawodnik Igor po okresie wiosennego marazmu odrobili ostatnio połowę strat do miejsca premiowanego awansem. Na cztery kolejki przed końcem dystans ten wynosi cztery punkty, co oznacza, że GKS muszą pokonać, aby pozostać w grze. Każdy inny wynik rozwieje resztki marzeń. Trener Marin Brosz ma do dyspozycji niemal pełną kadrę, za wyjątkiem kontuzjowanych od dłuższego czasu Oleksandra Szeweluchina, Mariusza Przybylskiego i Erika Najważniejsze to wygrywać każdy kolejny mecz. Co nam to da zobaczymy. Nie ma sensu liczyć punktów, które dzielą nas od rywali - twierdzi Angulo, którego gole, poza jednym przypadkiem, za każdym razem gwarantowały zabrzanom w poprzedniej kolejce po bardzo słabej grze przegrali z Sandecją Nowy Sącz. W praktyce oznaczało to zarezerwowanie przez ekipę z Nowego Sącza awansu do Ekstraklasy. Na szczęście dla Jerzego Brzęczka pozostałe wyniki ułożyły się w taki sposób, że jego zespół ma tyle samo punktów, co druga w tabeli Olimpia Grudziądz (i czwarte Zagłębie Sosnowiec też).- Dobrze, że tak szybko gramy kolejny mecz, bo chcemy się zrehabilitować za piątkową wpadkę. I to taki mecz, w takim klimacie - cieszy się Grzegorz Goncerz. - To wielka szansa, ale i wielkie zespole gości zabraknie kontuzjowanego Tomasza Wisio. Pozostali zawodnicy są do dyspozycji Jerzego Brzęczka, który w karierze piłkarskiej reprezentował Górnika, rozgrywając w nim 88 meczów i strzelając 11 liga gra w ekspresowym tempie. Tym razem katowiczanie mieli jeden dzień więcej odpoczynku, a zabrzanie dodatkowo musieli pokonać drogę z Występ w takim meczu wyzwala dodatkowe siły i adrenalinę - deklarują jednak zgodnie zabrzanie, których taktykę ujawnił już Brosz mówiąc, że zagrają "żywiołowo ofensywnie", co w ostatnich kolejkach przyniosło dobre 62. ligowy mecz obu klubów. 21 razy górą był Górnik, dwukrotnie mniej GKS, a bilans uzupełnia 11 remisów. Sonda Górnik Zabrze - GKS Katowice: Kto wygra mecz 1 ligi? Mecz Górnik Zabrze - GKS Katowice ONLINEWstęp do meczu Górnik Zabrze - GKS Katowice rozpocznie się o godzinie 20:15 w Polsacie Sport. Pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 20: mecz Górnik Zabrze - GKS KatowicePolsat SportTekstowa relacja na żywo z meczu Górnik Zabrze - GKS Katowice w LIGA w GOL24Więcej o 1. LIDZE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcyPod Ostrzałem GOL24WIĘCEJ odcinków Pod Ostrzałem GOL24Którzy piłkarze 1. ligi powinni trafić do Ekstraklasy? [TOP 10] Komentarze (1) Ksg Adam (gość) 21:50:12 Gra pod publike. Gieksa daje wolna reke dla gornika . Dzięki temu mecz wreszcie się otworzył i akcje przenosiły się przez obie połowy. Górnik Zabrze - Ruch Chorzów 1:0 (0:0) 1:0 Lukas GKS Katowice Live: 15: 20: 5: 5: 5: 19-17: 12 19 marca 1994 (sobota), godzina 16:001. liga 1993/94, 19. kolejka GKS Katowice 0:1 (0:1) Górnik Zabrze Katowice, stadion GKS-uSędzia: Marek Kowalczyk (Lublin)Widzów: ok. 6 000 0:1 Koseła 21 Ledwoń Grembocki, Hajto, Jegor, Koseła, M. Staniek Janusz JojkoKazimierz WęgrzynMarek ŚwierczewskiKrzysztof MaciejewskiGrzegorz BorawskiAdam LedwońDariusz Grzesik (11 Zdzisław Strojek)Dariusz RzeźniczekMirosław Widuch (67 Arkadiusz Szczygieł)Dariusz WolnyMarian Janoszka SKŁADY Marek BębenTomasz HajtoTomasz WałdochMirosław StaniekPiotr JegorJacek GrembockiMieczysław AgafonDariusz KosełaArkadiusz KubikGrzegorz MielcarskiHenryk Bałuszyński Trener: Piotr Piekarczyk Trener: Hubert Kostka Dodatkowe informacje Mecz przerwany w 72. minucie z powodu awarii światła. Powtórzony 20 kwietnia. Relacja Sport Zgasło światło Mecz się odbył. Trwał tylko 71 minut, ale trwał. Do wydarzeń związanych z tym wszystkim co się stało w momencie awarii jednego z masztów oświetleniowych wrócimy w jutrzejszym „Sporcie”. Tu zajmijmy się wydarzeniami na murawie tym bardziej, że były one bardzo interesujące. Katowiczanie zmobilizowali wszystkie siły. Jojko stanął pomiędzy słupkami, Wolny grał w ataku. Pierwszy zapomniał o kontuzji, drugi o grypie. Co prawda to Maciejewski po faulu Stańka na Janoszce zainaugurował popisy strzeleckie wykonując wolnego - strzelił z 18 metrów pod poprzeczkę, ale Bęben był na posterunku. Później jednak „cięty” trzy razy Grzesik padł i zaczął wzywać pomocy masażysty, który jednak niewiele mógł już zdziałać. Musiała nastąpić zmiana. I nastąpił też okres przewagi Górnika. W 5 min. Widuch stracił piłkę w środku pola. Przejął ją Grembocki, ruszył do przodu zagrał do Bałuszyńskiego, który zakręcił Węgrzynem, ale Jojko obronił sprytny strzał. Jeszcze ładniej bramkarz GKS obronił strzał Agafona minutę później. Katowiczanie nie potrafili przeprowadzić groźniejszej akcji. Rozpędzającego się Rzeźniczaka powstrzymywał (nie zawsze przepisowo) Hajto, a jedyne okazje podbramkowe mieli gospodarze po rzutach rożnych. W 11 min. w tłoku po tym stałym fragmencie gry właśnie próbował celnie główkować Węgrzyn i dobijać Wolny, ale nie skierowali piłki do bramki. Na kolejne okazje katowiczan musieliśmy czekać do straconej przez nich bramki. Węgrzyn pozwolił się ograć Mielcarskiemu, który minął także Świerczewskiego, a potem w polu karnym było już dwóch zabrzan i jeden Jojko. Obronił strzał Bałuszyńskiego, ale wobec dobitki Koseły był bezradny. Minęło jednak kilkanaście sekund i mogło być 1-1. Rzeźniczek zagrał idealnie do Borawskiego, który z 6 metrów mierzył w długi róg. Strzelił po ziemi tuż obok słupka. W 26 min. Grembocki zaatakował w polu karnym Rzeźniczka i zapachniało karnym, ale arbiter wskazał na róg. W 38 min. Strojek ograł Wałdocha na skrzydle zacentrował płasko po ziemi i Borawski drugi raz zmarnował dogodną szansę będąc 5 metrów od bramki. W 44 min. wydawało się już, że arbiter pokaże czerwoną kartkę (już po nią sięgnął) Grembockiemu, ale na przerwę obie drużyny schodziły w komplecie. Druga połowa zaczęła się od akcji Widuch-Wolny i strzału „lobem do tyłu” Janoszki z 5 metrów. Przestrzelił, a mógł odegrać nadbiegającemu Wolnemu. W 49 min. w zamieszaniu po rogu bitym przez Rzeźniczka strzelał Janoszka, a na linii bramkowej Bębna wyręczył Mielcarski. W 54 min. po akcji Ledwoń-Wolny zabrakło „zamknięcia” akcji z lewego skrzydła. I wreszcie zakończył ten okres przewagi gospodarzy strzał Ledwonia w 70 min. po akcji Strojek-Wolny. Bomba z 16 metrów minęła okienko, a potem była pierwsza groźna kontra Górnika i… zgasło światło. Jerzy Dusik, Sport nr 56 z 21 marca 1994 r. Po zwycięstwie Wszystko układało się jak należy… Może z wyjątkiem pokaźnej liczby żółtych kartek (aż 5), które eliminowałyby (eliminują?) z gry w następnym meczu Stańka, Kosełę i Grembockiego. Nie to jednak było najważniejsze. W tym momencie liczył się wynik: prowadzenie na boisku groźnego rywala 1-0… Górnik nie przyjechał do Katowic, by nerwowo oczekiwać upływu 90 minut i bronić remisowego rezultatu, chciał wygrać i widać to było od pierwszych minut. Wprawdzie najpierw Marek Bęben pokazał najwyższy kunszt broniąc niebezpieczny strzał Maciejewskiego z rzutu wolnego, ale już w 5 minucie Henryk Bałuszyński zrewanżował się, po ograniu Węgrzyna, mocnym uderzeniem, z którym jednak Janusz Jojko bez większego problemu sobie poradził. Już minutę później zabrzanie ponownie zagrozili bramce miejscowych. W okolicach środka boiska Mieczysław Agafon otrzymał piłkę od Grzegorza Mielcarskiego. Błyskawicznie pobiegł z nią w kierunku bramkarza przeciwników, uderzył płasko w długi róg, lecz i tym razem doświadczenie Jojki wzięło górę. Nie zniechęciło to bynajmniej podopiecznych Huberta Kostki. Próbowali jeszcze Piotr Jegor - niecelnie z dystansu i jeszcze raz Agafon - tym razem niebezpieczne dośrodkowanie (strzał?) z rzutu rożnego. Impet zabrzan nie słabł, a potwierdzeniem tego była najładniejsza akcja meczu, po której objęli prowadzenie. Była 21 minuta spotkania… Piłkę na lewej stronie boiska przyjął Mielcarski. Popędził na bramkę GKS, minął pilnującego go Węgrzyna, poradził sobie też ze Świerczewskim i dokładnie zagrał do Bałuszyńskiego. Ten znalazł się sam przed Jojką, który zdołał sparować strzał. Piłka trafiła jednak wprost pod nogi niepilnowanego Dariusza Koseły, który ze stoickim spokojem umieścił ją w pustej bramce. Gospodarze nie zamierzali składać broni. Tuż po wznowieniu gry od środka defensywa Górnika pogubiła się i Borawski omal nie wyrównał strzałem z ostrego kąta. W 31 minucie Jacek Grembocki po dośrodkowaniu Jegora nie trafił czysto głową w piłkę, a była to okazja do podwyższenia prowadzenia… Katowiczanie niewiele mieli do powiedzenia w pierwszej połowie, grę kontrolowali goście. Zacięcie walczono o piłkę. Po jednym z fauli Grembocki omal nie opuścił boiska. Sędzia trzymał już w dłoni czerwony kartonik, lecz po interwencji „adwokata” Mielcarskiego arbiter pozostał przy żółtym. Po zmianie stron miejscowi zaatakowali agresywniej, co wprowadziło w szyki obronne zabrzan nieco chaosu. Bramkarza GKS starali się w tym czasie zaskoczyć Jegor i Agafon - bez powodzenia. Kiedy zabrzanie - jak się wydawało - przetrzymali napór miejscowych i ponownie, częściej zaczęli atakować… zgasło światło. Rafał Zaremba, Sport nr 56 z 21 marca 1994 r.
🤍💙 ️Górnik Zabrze & GKS Katowice💛💚🖤 Jest to fanpage informacyjny Przepraszam za możliwe spóźnienia i braki. Instagram: @gornik_gieksa.fp

Derby Śląska. We wtorek odbył się mecz I ligi między Górnikiem Zabrze a GKS-em Katowice. Drużyna z Zavrza wygrała 1:0. Zobacz zdjęcia...Śląski Klasyk, czyli mecz Górnika Zabrze z GKS-em Katowice to mecz przyjaźni, ze względu na sztamę jaką mają kibice obu klubów. We wtorkowy wieczór stadion wypełnił się po trybunach stadionu przy Roosevelta zasiadło aż widzów. To rekord sezonu Nice I ligi. Na trybunach jest spora grupa fanów GieKSy ubranych w żółte Katowice - Górnik Zabrze: Policja zatrzymała pięć osóbMecz GKS-u Katowice z Górnikiem Zabrze, mimo iż kibice tych klubów nie są zwaśnieni, policja określiła jako spotkanie podwyższonego ryzyka. Jednak jak dotąd obyło się bez większych incydentów. Do godziny zabrzańscy funkcjonariusze zatrzymali 5 osób. Dwóch mężczyzn zaatakowało policjantów na dworcu Ruda Śląska - Chebzie. Kolejnych dwóch zatrzymanych odpowie za wniesienie na stadion materiałów pirotechnicznych. Jeden z mężczyzn ukrył plecak z 265 racami w WC. Materiały znaleźli funkcjonariusze ze specjalnie przeszkolonymi psami. Piąta zatrzymana osoba nie stosowała się do poleceń policjanta. Policjanci pozostają w gotowości. Tym bardziej, że w Chorzowie odbywa się drugie derbowe spotkanie między Ruchem Chorzów a Piastem Gliwice. ZOBACZ KONIECZNIE: NASZA RAMÓWKADZISIAJ POLECAMY PROGRAM TOP SPORTOWY24Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera

Zapowiedzi wydarzeń, składy drużyn, aktualności czy wieści z rynku transferowego – z naszym serwisem zawsze będziesz dobrze zorientowany w wynikach swojego zespołu. Katowicki Sport to portal informujący rzetelnie i obiektywnie o najważniejszych wydarzeniach na sportowych arenach w naszym regionie.

27 września 2023, 22:50:51 - dwieladek. Fortuna PP: Katowice 0-4 Górnik. 27 września 2023, 21:00 - Katowice (Stadion Miejski) GKS Katowice 0-4 Górnik Zabrze. Sebastian Musiolik 20, Kamil Lukoszek 36, Lawrence Ennali 77, 89. Katowice: 33. Patryk Szczuka - 23. Marcin Wasielewski (70, 20.
Górnik postawił na kontrataki, a Lawrence Ennali zdobył dwie bramki, zapewniając drużynie prowadzenie 4:0. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem zabrzan i awansem do kolejnej rundy Fortuna Pucharu Polski. GKS Katowice — Górnik Zabrze 0:4 (0:2) 0:1 - Sebastian Musiolik (20'). 0:2 - Kamil Lukoszek (36'). 0:3 - Lawrence Ennali (77').
Current: 2023–24 Ekstraklasa. Poland Ekstraklasa ( Polish pronunciation: [ˌɛkstraˈklasa] ), meaning "Extra Class" in Polish, named PKO Bank Polski Ekstraklasa since the 2019–20 season due to its sponsorship by PKO Bank Polski, [2] [3] is the top Polish professional league for men's association football teams. Contested by 18 clubs
Śląski Klasyk przy Bukowej. Na taki mecz czekaliśmy od dawna. W ramach 1/16 finału Pucharu Polski GKS Katowice zmierzył się z Górnikiem Zabrze. Po pokonaniu Pogoni II Szczecin, katowiczanie w kolejnej rundzie trafili na ekstraklasowicza z Zabrza, co zapowiadało emocjonujący wieczór.
Górnik Zabrze 1-0 GKS Katowice (16.05.2017 r.)Zapraszamy do subskrybowania, polubienia, oraz obserwowania PolishFans TV - największej telewizji kibicowskiej

GKS Katowice - Górnik Zabrze ONLINE. Czas na derby. Starcie szczególne, które odpowie na pytanie: kto awansuje do 2. rundy Fortuna Pucharu Polski. Gdzie oglądać mecz GKS Katowice - Górnik

Kibice GKS-u Katowice po kolejnej porażce drużyny skierowali ostre słowa pod adresem prezesa klubu. Krzysztof Nowak ma odnieść się do "hejtu" publicznie, i deklaruje, że w klubie nie jest dla pieniędzy. W miniony weekend GKS Katowice przegrał ligowe spotkanie z Wisłą Kraków 2:3. Rozczarowanie kibiców było tym większe, że GieKSa

.